piątek, 27 lutego 2015

U Harpagona


Mamy w gimnazjum taką niepisaną umowę, że do każdego dramatu, jaki omawiamy w klasie, przygotowujemy własne inscenizacje.


Tradycją stało się już wystawiania Dziadów (cz. II), na które zapraszani są rodzice uczniów, spotkanie z bohaterami Zemsty czy też Skąpca. Oczywiście nie może zabraknąć scenek z Balladyny czy też z Romea i Julii.

Uczniowie najczęściej pracują metodą projektu - samodzielnie wybierają sceny, przygotowują rekwizyty, stroje, spotykają się na próby. Ja zazwyczaj inspiruję, pokazuję sposoby rozwiązań, motywuję. Kiedy przedstawiamy scenki z lektur, staramy się aby każdy uczeń zaprezentował chociaż krótki monolog - ważne jest, aby się odważyć, przełamać wewnętrzny opór, spróbować...
(Zawsze najwięcej trudności jest z pierwszakami, później  praca przebiega dużo łatwiej i sprawniej.)

Dziś z klasą II bawiliśmy w domu Harpagona - pojawił się gospodarz, jego dzieci i służba... oraz pieniądze.







A na koniec ocena - uczniowie sami wyrażają swoje opinie, oceniają wkład pracy poszczególnych osób w przedstawioną scenkę, pojawia się też samoocena.

Praca tą metodą od lat przynosi pożądane efekty - uczniowie zapamiętują postacie, wydarzenia, język dramatu, łatwiej umieszczają twórcę w określonym kontekście literacko - historycznym ... 
... a przecież o to własnie chodzi... uczymy się i bawimy;)


środa, 25 lutego 2015

Milionerzy...


Uczniowie najszybciej uczą się, bawiąc... i dlatego dla tych, którzy nie potrafią poradzić sobie z opanowaniem składni zdania pojedynczego, wyszukałam kilka gier, które naprawdę mogą pomóc.

Każdy z Was z pewnością słyszał o grze Milionerzy, a może nawet nią się pasjonował ...
Oto jeden ze sposobów na usystematyzowanie i utrwalenie wiadomości...





Teraz krótka krzyżówka:



A tutaj znajdziecie wierszyk - może się przyda...



Myślę, że uczniowie przekonają się do tego rodzaju gier...
Życzę miłej zabawy :)


wtorek, 24 lutego 2015

Alfabet


W ostatnim czasie w moim ręku znalazła się niewielka broszurka Alfabet salezjański. Jej autorką jest siostra Leokadia Ewa Wojciechowska – dyrektor Publicznego Gimnazjum Sióstr Salezjanek im. Dominika Savio w Krakowie.



Pozwolę sobie przytoczyć hasła, jakie zostały zawarte w alfabecie. Wszystkie one łączą się z nauczaniem w duchu świętego Jana Bosko. Mam nadzieję, że w ten sposób można usystematyzować pewne treści, jakie towarzyszą wszystkim, którzy są związani z rodziną salezjańską, a tych, którzy niewiele wiedzą na temat życia i działalności księdza Bosko, zachęcić do poznania tej postaci.




A – Asystencja;
   B – Boisko;
      C – Cierpliwość;
         D – Dobroć;
           E – Eucharystia;
             F – Festa (święto);
               G – Grzech;
                 H – Humor;
                   I – Inicjatywa;
                    J – Jedność;
                      K – Kościół;
                        L – Lektura;
                         Ł – Łagodność;
                        M – Modlitwa;
                      N – Nauka;
                    O – Oratorium;
                   P – Praca;
                 R – Różaniec;
              S – Słówko;
            T – Teatr;
          U – Uprzedzający system;
       W – Wspomożycielka;
     Z – Zbawienie;

Siostra Leokadia w zakończeniu pisze: Takim alfabetem, alfabetem języka miłości staramy się pisać codzienność naszej szkoły. Jest to codzienność prosta i nie zawsze łatwa, jest to codzienność piękna i bogata przez różnorodność osób i przez radość z obecności każdego - ucznia, nauczyciela, pracownika, rodziców, absolwentów, przyjaciół szkoły.

W pełni zgadzam się z tymi słowami:)… a co na to powiedzą inni z naszej salezjańskiej społeczności?


niedziela, 22 lutego 2015

Bądź skuteczny


Można ślęczeć przed książką całe godziny i nic z tego nie wynika. Przed nami kilka tygodni nauki bez żadnej dłuższej przerwy, a dla trzecioklasistów to ostatni dzwonek przed egzaminem...
Ale jak się uczyć, aby się nauczyć?



Oto kilka moich rad, które naprawdę sprawdzają się – powie Wam to każdy nauczyciel:
  1. Nie bądź leniwy, nie mów: Nie chce mi się, nie dziś... powiedz sobie: Dziś zaczynam, biorę tego byka za rogi; Ustaw na swoim telefonie, tablecie inspirujące hasło motywacyjne, które zawsze przywołała Cię do porządku, gdy będziesz chciał robić coś innego, niż to wcześniej zaplanowałeś;
  2. Wyśpij się, byś nie mówił: Muli mnie ;
  3. Mądrze jedz – przecież doskonale wiesz, czego potrzebuje Twój mózg (to nie są chipsy);
  4. Ustal dokładnie, co musisz zrobić, ile „przerobić” materiału, czego na pewno się nauczyć; podziel zagadnienia na mniejsze partie, rozpisz zadania na konkretne dni a może godziny, zrób sobie kolorowe fiszki, zawieś je w widocznym miejscu (niekoniecznie nad biurkiem, bo będą nadmiernie zwracały Twoją uwagę, a mają tylko porządkować pewne czynności);
  5. Zaplanuj przerwy w nauce (to naprawdę jest ważne! np. po każdym rozdziale 5-10 min. wolnego) ;
  6. Posprzątaj na biurku – bałagan przeszkadza, nawet jeśli sądzisz inaczej, „ogarnij” swój kącik do nauki;
  7. Wyłącz telewizor, telefon, wyloguj się z portali społecznościowych, wszystkich gildii i klanów, aby nie rozpraszały Cię powiadomienia i dzwoneczki;
  8. Bądź pozytywnie zmotywowany – wyobraź sobie sukces, jaki wkrótce osiągniesz; pamiętaj Jesteś zwycięzcą! Zwycięzcy nie szukają wymówek!;
  9. A teraz do pracy – myśl o sobie jak najlepiej: Poradzę sobie, Nie mogę rezygnować, Potrafię to...
  10. Pracuj wszystkimi zmysłami, samo czytanie niewiele daje:
  • zapisuj pojęcia, wzory,
  • rób „słoneczka” (mapki myśli),
  • rysuj symbolami,
  • używaj mazaków, zakreślaczy,
  • wymyślaj skojarzenia, nawet te najdziwniejsze – jaskółka robi kółka...
  • ucz się z kolegą – mów, czego się już nauczyłeś, słuchaj, co umie twój przyjaciel, a może pisz z nim, np. przez skypa...(warunek – nie włączysz innych „ciekawych” stron),
  • czytaj czasopisma, które poszerzą Twój zakres wiadomości,
  • co jakiś czas powtarzaj to, co wydaje Ci się, że już opanowałeś – zawsze można zapamiętać jakąś wiadomość z *(dodatkową),
  • kiedy już buszujesz po Internecie, zapisuj ciekawe linki, by później szybko móc do nich zajrzeć.


I co sądzisz na temat tych podpowiedzi? Mam nadzieję, że spróbujesz je wykorzystać...
Wiesz przecież, że kiedyś musisz nauczyć się uczyć...

sobota, 21 lutego 2015

Ojczysty...




Mimo że jest sobota, chciałabym przypomnieć, iż właśnie dziś przypada ważne święto - Dzień Języka Ojczystego, czyli Dzień Języka Polskiego.

Czy wiesz, że:
  • Obecnie na świecie używa się 6-7 tys. języków, jednak dokładne ustalenie tej liczby utrudnia brak zgody wśród językoznawców co do klasyfikacji niektórych dialektów jako odrębnych języków. 
  • Najpopularniejsze języki ojczyste to: mandaryński (1 213 mln użytkowników), angielski (1 200 mln), hiszpański (550 mln), hindi (450 mln) i arabski (390 mln) (wg publikacji "Języki świata" UNESCO). 
  • Uwzględniwszy trudności z rozróżnianiem odrębnych języków i dialektów, językoznawcy szacują, że w historii ludzkości istniało ok. 13 tys. języków. 
  • Do najbardziej zagrożonych należą języki Aborygenów oraz języki afrykańskie, a także dialekty indiańskie i niektóre języki plemion z Indii, m.in. z Andamanów. 
  • 80 proc. mieszkańców Ziemi posługuje się 83 językami. 
Więcej informacji >tutaj<

Pamiętajmy, aby pielęgnować rodzimy język, unikajmy błędów (każdego rodzaju)...
  • coś jest napisane; 
  • zawsze włączamy; 
  • jesteśmy na dworze; 
  • żyjemy w roku dwa tysiące piętnastym; 
  • piszemy małą/wielką literą; 
  • do nauczycielki zwracamy się proszę pani; 
itd... 





piątek, 20 lutego 2015

Dla każdego


Dziś kilka słów o utworze, który może stać się lekturą każdego z nas - Poczwarce Doroty Terakowskiej. Pierwszy raz przeczytałam tę książkę jakiś czas temu i... zrozumiałam, co to jest prawdziwy problem w rodzinie, jak trudno jest żyć, kiedy wszystko w życiu się rozsypuje, jak ciężko pogodzić się z tym, co przynosi los.

Chciałabym, aby po ten utwór sięgnęli moi uczniowie.
Znają już historię Oskarka - chłopca chorego na białaczkę, dlaczego nie mieliby poznać Myszki - dziewczynki, która przyszła na świat z zespołem Downa?
Ewa  - mama Myszki - słyszy już w szpitalu, że córka to Dar Pana - długo nie może zrozumieć tych słów, jednak 8 lat spędzonych z dziewczynką zmienia w jej życiu wszystko...

Pani nie wie, że w narodzinach tego dziecka może kryć się coś dobrego... bardzo dobrego.

Stwarzając, Pan zawsze rozglądał się za swymi Darami (...) i przywoływał niektóre z nich z powrotem, by dać im lekkość motyla i umiejętność tańca. 

Myszce co noc śniło się, że tańczy jak baletnica z telewizora, jak motyl nad kwiatami, jak ptak pomiędzy ziemia a niebem. Już wiedziała, jakie to uczycie tańczyć.

Pan wiedział, że taniec to radość życia, radość świata, radość z własnego ciała - i obdarzył je tęsknotą za nim. Tęsknotą za tym, co niemożliwe. Po to, by zarażały nią ludzi.

Takich słów, wątków w powieści jest wiele. Z pewnością tej lektury nie można czytać pobieżnie, trzeba chcieć zrozumieć pewne obrazy, wejść w świat rodziców Myszki, mieć czas na zastanowienie, wrócić do pewnych zdań.

Poczwarka porusza problem tolerancji, akceptacji i wartości ludzkiego życia, a to są niełatwe tematy.




Życia nie można do końca zaplanować.
Życie należy godnie przeżyć.


Ciekawy opis książki i wrażeń po jej przeczytaniu znalazłam na innym blogu:
http://balbina64.blogspot.com/2011/07/dorota-terakowska-poczwarka.html



środa, 18 lutego 2015

To już było...


Za nami... Ostatki - barwne stroje, muzyka, pyszne słodkości... bawiliście się?

Karnawał w naszej szkole zakończył się zabawą w stylu lat  60', 70' i 80' ubiegłego stulecia. Uczniowie już przed feriami zostali zapoznani z celami i treścią projektu. Wszyscy włączyli się bardzo aktywnie w realizację poszczególnych zadań: przygotowanie prezentacji multimedialnych, plakatów o postaciach z "tamtych" lat, zorganizowanie przebrania nawiązującego do określonego stylu panującego w  XX w., fantastyczne zaprezentowanie karnawałowych przysmaczków...

Dla wszystkich to jednak już historia - trochę bliższa lub trochę dalsza, ale historia...






















A dziś...Popielec - spokój, zaduma, postanowienia na najbliższe dni...

Pamiętajcie Wiara czyni cuda...




niedziela, 15 lutego 2015

Jasne dni


To był wyjątkowy tydzień, tyle wydarzeń w kilka dni:
wolne w szkole,
          tłusty czwartek,
                  13 - piątek,
                       ostatnia sobota karnawału,
                               Walentynki,
                                      pożegnanie ferii,
                                               może jeszcze jakaś rodzinna uroczystość...
a do tego wspaniała aura... (wczoraj w południe termometr w moim oknie wskazywał 15 stopni C).




Świętowaliście...?
I jak tu wrócić do codziennych obowiązków?

Z drugiej strony... ważne są dni, których jeszcze nie znamy...
i... świecie nasz, daj nam wiele jasnych dni...




czwartek, 12 lutego 2015

Smacznego!



Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek,

a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła -

- zatem wszystkiego smacznego z okazji Tłustego Czwartku!





Czy motyw pączków występuje w literaturze?
Oczywiście...
Pamiętasz te słowa? 

Przylatujemy na Dziady

Nie dla modłów i biesiady,

Niepotrzebna msza ofiarna;
Nie o pączki, mleczka, chrusty,-
Prosim gorczycy dwa ziarna;
A ta usługa tak marna
Stanie za wszystkie odpusty.

Nie wiem, czy wiesz, ale już w XVIIw. Jędrzej Kitowicz  - pamiętnikarz i historyk - napisał:

Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko mógłby go podsinić, dziś pączek jest tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku znowu się rozciąga i pęcznieje do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska.

O pączkach pisał też W. Reymont przedstawiając tradycje zapustowe w Lipcach:

U bogaczy to już od samego południa smażono pączki, że mimo pluchy po całej wsi rozwłóczyły się zapachy przypalonego smalcu, prażonych mięsiw i jensze, barzej jeszcze jątrzące ślinę smaki...

***** 
A może polubicie innego Pączka?


Chętnie dowiem się, co sądzicie o tego rodzaju literaturze... 

poniedziałek, 9 lutego 2015

Gramy...


Exodus. Bogowie i królowie... Widziałeś ten film? Znasz tego bohatera?



Tuż przed zakończeniem pierwszego półrocza wybraliśmy się do pobliskiego kina, aby zobaczyć nowość w reżyserii Ridleya Scotta. 
Muszę przyznać, że moi wychowankowie okazali się być bardzo krytycznymi widzami; doskonale rozumieją, czym jest adaptacja, a czym ekranizacja dzieła, jakimi środkami wyrazu posługuje się język filmu.

Aby pewne treści zostały utrwalone, zaproponowałam naukę przez zabawę (inspiracją były dla mnie ćwiczenia, które przedstawiło wydawnictwo GWO) - uczniowie stali się kreatorami gier planszowych. Pomysłów było wiele, oto niektóre z nich...

Eryk:


Martyna:

Milena:


Joasia:














Mam nadzieję, że pomysł się Wam podoba....
A może zaproponujecie inne ciekawe formy przyjemnego uczenia się?



niedziela, 8 lutego 2015

Qmam


Ferie na półmetku... odpoczęliście?
Jeśli choć trochę już Wam się nudzi, mam dla Was świetną propozycję twórczego spędzenia czasu. Odkryłam ciekawą stronę, mam nadzieję, że niektórym z Was też się spodoba...





Qmamy to internetowe gazetki, które można zapisywać i drukować. Spróbowałam - naprawdę wciągające zajęcie; wystarczy trochę cierpliwości, kilka pomysłów i... gazetka gotowa.




Tak wyglądają wybrane strony, jakie stworzyłam.

Myślę, że wykonując kolejne projekty w klasach, będziemy nieraz sięgać po tę formę dokumentowania naszej pracy ...


sobota, 7 lutego 2015

Dźwięki soboty

- Lubisz soboty?
- Jasne, kto nie lubi , kiedy ma wolne, kiedy nigdzie nie musi się spieszyć, gdy może spokojnie zjeść śniadanie i na pewno to nie jest przed 7.00...

Podpisuję się pod tym dialogiem.
Sobota to również czas, by przeczytać czasopisma, jakie zebrały się w tygodniu, by posłuchać ulubionych melodii...

Już jakiś czas temu odkryłam pewną stację radiową (Radio Plus), nie umiem dokładnie określić jej profilu, ale w każdą sobotę emituje ona masę piosenek, które w różnym czasie, uznawane były za prawdziwe przeboje. Można posłuchać Italo Disco, Abby, piosenek Grechuty czy Woźniaka, ale też Budki Suflera, Dżemu i wielu innych wspaniałych dźwięków.
Moja sobota to Przeboje z Plusem - towarzyszą mi, kiedy piję poranną kawę, przygotowuję karnawałowe faworki, przeglądam posty na różnych blogach...

Mam świadomość, że moi najmłodsi wychowankowie, ci, którzy urodzili się już w XXI w., nie zawsze odnajdą piękno tych piosenek, ale posłuchajcie słów - czy dzisiejsze przeboje będą śpiewane za kilkanaście lat?



poniedziałek, 2 lutego 2015

Odpoczynku czas...






Myślę, iż śmiało można dziś stwierdzić: Ferie zimowe 2015 rozpoczęte!

Wszystkim życzę:
  • przepięknej pogody,
  • spotkania interesujących ludzi,
  • odwiedzenia ciekawych miejsc,
  • pełnego naładowania życiowych "baterii"...






Cieszcie się, dzieci, z wolnego czasu

Cieszcie się, póki młodość na to pozwoli
Róbcie wycieczki w góry, do lasu
Bawcie się waszym życiem do woli...

http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/ferie-12941

P.S. Może podzielisz się ze mną swoimi przeżyciami? Zapraszam...