wtorek, 31 stycznia 2017

Lubimy dobble

Rozpoczął się nowy semestr a wraz z nim coraz więcej rożnego rodzaju powtórzeń i systematyzowania wiadomości (szczególnie w klasie trzeciej)

Tym razem przyszedł czas na cytatowe dobble.

Z powszechnie znanych lektur - Balladyna, Zemsta, Skąpiec, Romantyczność, Świtezianka Dziady wybrałam po kilka króciutkich fragmencików, a następnie przygotowałam karty dobble.

dobble - cała gra


Dla okładki

Zima, ferie - to dobry czas, by robić to, co się szczególnie lubi. A ci, którzy częściej odwiedzają strony tego bloga, wiedzą, że w wolnym czasie czytam. Tak było i w tym miesiącu. Przeżyłam wraz z literackimi bohaterami wiele emocji i wzruszeń. Mogłam zapomnieć o mrozie, o codziennych problemach. Mój umysł i serce przyjęły około trzech tysięcy fantastycznych stron różnorakich powieści. Myślę, że co jakiś czas będę dzieliła się swoimi przeżyciami z lektury.

Dziś napiszę o trzech książkach, po które sięgnęłam przede wszystkim z racji czytelniczych wyzwań. Są zdecydowanie różne, choć wszystkie poruszają nieśmiertelny w literaturze motyw miłości.
















czwartek, 26 stycznia 2017

Zabawa i nauka


Dla piotrkowskiej grupy Stworzonych z wyobraźni udział w przedsięwzięciu jest równoznaczny z realizacją projektu gimnazjalnego warunkującego ukończenie tego etapu edukacji. Między innymi dlatego bardzo poważnie podchodzimy do wszystkich zadań. Staramy się, by poszczególne odcinki były zgodne z zaplanowaną konwencją, uczymy się systematyczności działań, pilnujemy wyznaczonych sobie ról. I choć udział w projekcie jest dla nas przede wszystkim ogromną przyjemnością, to jednocześnie i wyzwaniem, bo przecież nie każdy z nas uwielbia powieści historyczne i bez problemu posługuje się archaizmami albo zaczytuje się w s-f i z lubością kreuje nowe światy... jednak - dla chcącego, nie ma nic trudnego. I dlatego dobrze się bawimy i jednocześnie ciągle uczymy i walczymy ze swoimi słabościami.


czwartek, 19 stycznia 2017

Jak bezkarnie komuś przygadać?

Przed nami dalszy ciąg niby - bzdur.
Dziś słów kilka o sztuce używania eufemizmów. A co to eufemizm?
To nic innego jak wyraz lub wyrażenie, którego używamy zamiast innego zwrotu lub wyrazu, zastępując w ten sposób treść przykrą, niestosowną, nieprzyzwoitą treścią łagodniejszą, nienazywającą wprost treści.



poniedziałek, 16 stycznia 2017

Znasz takie fobie?

Wszyscy mamy jakieś fobie, czegoś się boimy, coś jest dla nas szczególnie niemiłe.
Przeczytałam, że jest ponad 700 rodzajów fobii, bo bać sie można tak naprawdę wszystkiego. Aż nie chce się wierzyć.
Czy znacie nazwy tych najbardziej popularnych? WIELKI ZBIÓR niby - bzdur  wspomina o kilku z nich :


Potraficie dopasować nazwę do strachu?

sobota, 14 stycznia 2017

Niesamowity umysł



Przed nami kilkanaście dni wolnych od lekcji w szkole. Jednocześnie to świetny czas, by zrobić coś, na co zazwyczaj nie starcza nam czasu. Na przykład przeczytać nietypową książkę - WIELKI ZBIÓR niby - bzdur.



piątek, 13 stycznia 2017

Klasyka trochę inaczej

Tuż przed zimową przerwą drugoklasiści zmagali się z romantyczną "Balladyną".

Zaczęliśmy dość typowo, czyli od wejścia w świat utworu.
By było nieco ciekawiej, poprosiłam uczniów, aby wcielili się w role przewodników wycieczek i wzajemnie "oprowadzili się" po miejscach, z którymi była związana tytułowa bohaterka. Każdy musiał pamiętać, do kogo się zwraca i dostosować swój sposób prezentacji do osób, które "wybrały się" na tę niezwykłą wycieczkę.


wtorek, 10 stycznia 2017

Na tropach prawdy

Styczeń to miesiąc, w którym piotrkowscy Stworzeni z wyobraźni tworzyli fragment powieści fantasy. Razem z Venem i Ari odkryliśmy niezwykłe fakty...


Ari i Ven zaczęli przyglądać się kostce z bliska. Jej pojawienie się ogromnie ich zainteresowało. Ven robił dokładne oględziny…

Kręci mi się w głowie, nic nie słyszę, i ten ból na nadgarstku, co to jest!? Tatuaż?... Czasomierz?... Zegar? Jego wskazówki zaraz pokażą trzecią godzinę po południu, a przecież jesteśmy dopiero w połowie drogi…

wtorek, 3 stycznia 2017

Wyzwania 2017

Wpisy na nowy rok rozpoczynam czytelniczym postanowieniem - będę bardziej konsekwentna w podejmowanych wyzwaniach, może przeczytam mniej, ale zgodnie z zasadami (bo w całej zabawie nie o ilość przecież chodzi). 

Wyzwania się nie zmieniają, nadal mi się podobają i mam nadzieję, że tak jak w ubiegłym roku, dzięki nim, poznam twórczość kolejnych interesujących autorów, "wejdę" do wspaniałych rodzin, "odwiedzę" niezwykłe miejsca, przeżyję chwile radości, ale też  zastanowienia, a może i smutku.