sobota, 29 kwietnia 2017

Tort dla książki

Dzień Książki postanowiliśmy uczcić wykwintnym ćwiczeniem. Uczniowie przygotowali na tę okazję uroczysty tort.



Zadanie było niespodzianką dla uczniów, szczególnie tych z klasy I. Po wykonaniu pierwszych ćwiczeń, o których pisałam tutaj wielu podopiecznych uznało temat za zamknięty. Kiedy weszli do klasy kolejnego dnia i zobaczyli nieco inaczej ustawione stoliki, przygotowane szablony i czasopisma, niektórzy bardzo się zdziwili. Dotąd bowiem nie pracowali w ten sposób na lekcji - jeśli już tworzyli kolaże, plakaty, to robili to w domu.


Z racji tego, iż w klasie są uczniowie z dysfunkcjami, tworzenie porcji tortu stało się ćwiczeniem z elementami terapii. Uczniowie musieli starannie wyciąć szablon, dokładnie zaginać zakładki, w końcu sklejać model - kilkorgu uczniom te czynności zajęły znaczną część czasu, ale wszyscy dali radę. Zawsze  mówię, jaki jest cel takiego ćwiczenia. Podkreślam, że każdy w ten sposób kształci swoje umiejętności, rozwija swe zdolności.  Mówię o usprawnianiu ręki, o koordynacji wzrokowo - ruchowej, o koncentracji uwagi. Uczniowie wiedzą, że w czasie takich ćwiczeń zwracam uwagę przede wszystkim na ich zaangażowanie w pracę, że nie stawiam ocen wyrażonych stopniem w dzienniku, choć oceniam - zawsze pozytywnie - każdą wykonaną czynność.

Kiedy modele były gotowe, przyszedł czas na ich dekorowanie. Kolejny raz przypomniałam, że tort ma być dla książki, a to zobowiązuje. Uczniowie szukali stosownych wycinków, przymierzali do swych porcji, tworzyli. 

Na koniec poznaliśmy sentencje o książkach i czytaniu (wcześniej przygotowane przez uczniów), które to stały się przysłowiową wisienką na torcie.


I tak powstał wyjątkowy książkowy smakołyk 🎂

1 komentarz:

  1. Genialny pomysł! Zapisuje w banku pomysłów :-) Z pewnością wykorzystam, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń