Kiedy kilka lat temu tworzyłam Okładki, jakże żywe, pracowałam przede wszystkim z gimnazjalistami. Wiedziałam, ze świetnie poradzą sobie ze stawianymi przed nimi wyzwaniami. W tym roku sytuacja uległa zmianie. Pełna obaw zaproponowałam wspólne działanie moim nowym wychowankom.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYWE OKŁADKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ŻYWE OKŁADKI. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 marca 2018
środa, 22 listopada 2017
Z wizytą
Wieczory stają się coraz dłuższe... pogoda nie rozpieszcza... cóż zatem robić?
Odpowiedź jest bardzo prosta - czytać 📗 📘 📙, tym bardziej, że Okładki, jakże żywe zachęcają do wspólnego działania.
czwartek, 23 marca 2017
Okładką zachęceni
Często słyszymy, by nie oceniać książki po okładce, jednak to właśnie okładka bardzo często sprawia, czy czytelnik weźmie lekturę do ręki. Zatem to, jak wygląda obwoluta naszej książki, naprawdę jest ważne. Przekonali się o tym również moi uczniowie.
Już jakiś czas temu zaprosiłam ich do udziału w projekcie Okładki, jakże żywe. Chciałam, by mogli się właściwie przygotować, by zaprezentowali rówieśnikom ciekawe propozycje książkowe. Okazało się, że większość najpierw szukała stosownej okładki, a dopiero potem czytała wybraną lekturę. Dla mnie ważny jest efekt końcowy - książki dotąd obce uczniom stały się ich żywą okładką.
czwartek, 15 grudnia 2016
Okładki naszych lektur
Właśnie zakończyła się pierwsza odsłona Okładek, jakże żywych.
Ten etap należał do uczniów szkół podstawowych. I powiem, że najmłodsi spisali się na 6. Kolejny raz potwierdził się fakt, iż w szkołach czytamy wspaniałe lektury - i te klasyczne, i te współczesne, a nasi wychowankowie są świadomymi odbiorcami książek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


