niedziela, 22 lutego 2015

Bądź skuteczny


Można ślęczeć przed książką całe godziny i nic z tego nie wynika. Przed nami kilka tygodni nauki bez żadnej dłuższej przerwy, a dla trzecioklasistów to ostatni dzwonek przed egzaminem...
Ale jak się uczyć, aby się nauczyć?



Oto kilka moich rad, które naprawdę sprawdzają się – powie Wam to każdy nauczyciel:
  1. Nie bądź leniwy, nie mów: Nie chce mi się, nie dziś... powiedz sobie: Dziś zaczynam, biorę tego byka za rogi; Ustaw na swoim telefonie, tablecie inspirujące hasło motywacyjne, które zawsze przywołała Cię do porządku, gdy będziesz chciał robić coś innego, niż to wcześniej zaplanowałeś;
  2. Wyśpij się, byś nie mówił: Muli mnie ;
  3. Mądrze jedz – przecież doskonale wiesz, czego potrzebuje Twój mózg (to nie są chipsy);
  4. Ustal dokładnie, co musisz zrobić, ile „przerobić” materiału, czego na pewno się nauczyć; podziel zagadnienia na mniejsze partie, rozpisz zadania na konkretne dni a może godziny, zrób sobie kolorowe fiszki, zawieś je w widocznym miejscu (niekoniecznie nad biurkiem, bo będą nadmiernie zwracały Twoją uwagę, a mają tylko porządkować pewne czynności);
  5. Zaplanuj przerwy w nauce (to naprawdę jest ważne! np. po każdym rozdziale 5-10 min. wolnego) ;
  6. Posprzątaj na biurku – bałagan przeszkadza, nawet jeśli sądzisz inaczej, „ogarnij” swój kącik do nauki;
  7. Wyłącz telewizor, telefon, wyloguj się z portali społecznościowych, wszystkich gildii i klanów, aby nie rozpraszały Cię powiadomienia i dzwoneczki;
  8. Bądź pozytywnie zmotywowany – wyobraź sobie sukces, jaki wkrótce osiągniesz; pamiętaj Jesteś zwycięzcą! Zwycięzcy nie szukają wymówek!;
  9. A teraz do pracy – myśl o sobie jak najlepiej: Poradzę sobie, Nie mogę rezygnować, Potrafię to...
  10. Pracuj wszystkimi zmysłami, samo czytanie niewiele daje:
  • zapisuj pojęcia, wzory,
  • rób „słoneczka” (mapki myśli),
  • rysuj symbolami,
  • używaj mazaków, zakreślaczy,
  • wymyślaj skojarzenia, nawet te najdziwniejsze – jaskółka robi kółka...
  • ucz się z kolegą – mów, czego się już nauczyłeś, słuchaj, co umie twój przyjaciel, a może pisz z nim, np. przez skypa...(warunek – nie włączysz innych „ciekawych” stron),
  • czytaj czasopisma, które poszerzą Twój zakres wiadomości,
  • co jakiś czas powtarzaj to, co wydaje Ci się, że już opanowałeś – zawsze można zapamiętać jakąś wiadomość z *(dodatkową),
  • kiedy już buszujesz po Internecie, zapisuj ciekawe linki, by później szybko móc do nich zajrzeć.


I co sądzisz na temat tych podpowiedzi? Mam nadzieję, że spróbujesz je wykorzystać...
Wiesz przecież, że kiedyś musisz nauczyć się uczyć...

3 komentarze:

  1. Absolutnie zgadzam się z tymi zasadami :) I - jako nauczycielka - podpisuję się obiema rękami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałybyśmy jeszcze więcej chwil radości, gdyby te zasady wzięli sobie do serca nasi uczniowie, a z tym bywa różnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam większy problem z ich rodzicami :(

      Usuń