Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WYZWANIA 2017. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WYZWANIA 2017. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 lipca 2017

Lektury lata

Kolejny raz okazuje się, iż wakacje tak mnie rozleniwiają, że czytam znacznie mniej niż na przykład w ferie. Z drugiej strony - latem jest tyle interesujących rzeczy do zrobienia, do zobaczenia, że książka może poczekać. Nie oznacza to jednak, iż na podręcznym stoliku nie ma żadnej lektury. 

📚 °°°·.°·..·°¯°·._.· MOJE WAKACYJNE LEKTURY ·._.·°¯°·.·° .·°°° 📚

środa, 31 maja 2017

Przeczytane

Kolejny miesiąc za nami.
Bardzo się staram być konsekwentna w tym roku w lekturowych wyzwaniach, ale życie przynosi tak wiele różnych niespodzianek, że w maju było bardzo, bardzo trudno wypełnić postanowienia. I choć na półce pojawiło się kilka tytułów, to ciągle nie zostały doczytane. 

Dziś - szybciutko... na różowo. Dwa tytuły.




niedziela, 30 kwietnia 2017

Lektury kwietnia

Postanowiłam, że będę bardziej konsekwentna i staram się trwać w tym postanowieniu, choć czas biegnie ostatnio tak szybko, że wpisy na temat osobistych lektur powstają w ostatniej chwili.

Życie zweryfikowało wiele planów i czytam znacznie mniej niż bym tego chciała, ale kilka lektur związanych z tegorocznymi wyzwaniami za mną również i w tym miesiącu.



piątek, 31 marca 2017

wtorek, 28 lutego 2017

Na trudne dni

Luty obfitował w różnorodne wydarzenia szkolne, jednocześnie nie był zbyt łaskawy dla mojego życia prywatnego i dlatego czytanie w tym miesiącu musiało zostać odłożone na dalszy plan. Nie oznacza to jednak, że nie sięgnęłam po żadną lekturę. 

Co przeczytałam, by odetchnąć od problemów dnia codziennego?

- Awarię małżeńską - N. Sochy i M. Witkiewicz oraz Anioła do wynajęcia M. Kordel.































wtorek, 31 stycznia 2017

Dla okładki

Zima, ferie - to dobry czas, by robić to, co się szczególnie lubi. A ci, którzy częściej odwiedzają strony tego bloga, wiedzą, że w wolnym czasie czytam. Tak było i w tym miesiącu. Przeżyłam wraz z literackimi bohaterami wiele emocji i wzruszeń. Mogłam zapomnieć o mrozie, o codziennych problemach. Mój umysł i serce przyjęły około trzech tysięcy fantastycznych stron różnorakich powieści. Myślę, że co jakiś czas będę dzieliła się swoimi przeżyciami z lektury.

Dziś napiszę o trzech książkach, po które sięgnęłam przede wszystkim z racji czytelniczych wyzwań. Są zdecydowanie różne, choć wszystkie poruszają nieśmiertelny w literaturze motyw miłości.
















wtorek, 3 stycznia 2017

Wyzwania 2017

Wpisy na nowy rok rozpoczynam czytelniczym postanowieniem - będę bardziej konsekwentna w podejmowanych wyzwaniach, może przeczytam mniej, ale zgodnie z zasadami (bo w całej zabawie nie o ilość przecież chodzi). 

Wyzwania się nie zmieniają, nadal mi się podobają i mam nadzieję, że tak jak w ubiegłym roku, dzięki nim, poznam twórczość kolejnych interesujących autorów, "wejdę" do wspaniałych rodzin, "odwiedzę" niezwykłe miejsca, przeżyję chwile radości, ale też  zastanowienia, a może i smutku.