wtorek, 21 czerwca 2016

Klasy portret własny

Podczas jednej z ostatnich godzin wychowawczych w tym roku szkolnym w naszej klasie pojawiła się nietypowa wystawa - klasy portret własny.

Chciałam, by moi wychowankowie pokazali, czym się interesują, co lubią, o czym myślą, kiedy są poza szkołą.

Poprosiłam,  aby przynieśli kolorowe czasopisma, gazetki reklamowe, codzienną prasę.


Następnie odrysowali na kartonie kształt własnej głowy. To zadanie było niemożliwe do samodzielnego wykonania - konieczna była pomoc kolegi, koleżanki... 


A potem należało "wypełnić głowę myślami"... 

... ulubione jedzenie, sprzęt radiowy, rowery, samochody i jeszcze modne ciuszki, kosmetyki, zwierzątka domowe...

Pracowaliśmy w parach, w ławkach, zatem tylko niektórzy wiedzieli, co przykleja na karton dana osoba - to było ważne, gdyż po przygotowaniu mini - galerii przyszła pora na odgadywanie, do kogo "należą" poszczególne myśli.


Okazało się, że moi wychowankowie wiedzą dużo o sobie, o swoich zainteresowaniach, pragnieniach - niemal wszystkie portrety zostały właściwie przypisane właścicielom.

Widać, że integracja grupy "biegnie" we właściwym kierunku. A to cieszy wychowawcę.

4 komentarze:

  1. bardzo świetna sprawa! i bardzo ważna właśnie rozmowa potem, refleksja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychowawca i polonista w jednym - rozmów nie sposób zliczyć :)
      a potem te refleksje (nieraz niemal całonocne)...

      Usuń
  2. Świetny pomysł gratuluję kreatywności.

    OdpowiedzUsuń