wtorek, 27 lutego 2018

Triorama

W jaki sposób zachęcić piątoklasistów, by zaczęli czytać, rozumieć i tworzyć poezję? Oczywiście sposobem. Tym razem postawiłam na trioramę.


Zaczęliśmy od piosenki -


Uczniowie szybko zrozumieli, że tematem będzie fantazja, wyobraźnia. Rozpoczęła się wymiana zdań - Co widzisz oczami wyobraźni? To wcale nie było takie łatwe. Pracowaliśmy na skojarzeniach, symbolach.

By utrwalić, to co zostało powiedziane, należało choć troszkę podziałać. I tu pojawiły się pierwsze trioramy (taka przestrzeń ostrosłupa bez jednej ścianki) 😉 By je wykonać potrzebowaliśmy zwykłej kartki A4, która po stosownym złożeniu, stawała się przestrzenią do zagospodarowania.


Wyobraźnia uczniów zadziałała, powstały pierwsze prace. Trioramy przedstawiały wizualizacje uczniowskich fantazji oraz zapis skojarzeń. By oba elementy stanowiły całość, zostały sklejone.

Teraz można było przejść do trudniejszych spraw. Zerknęliśmy na tekst piosenki i... weszliśmy w świat liryki. Przypomniałam uczniom cechy tego rodzaju literackiego, wprowadziłam informacje na temat odmian rymów, powiedzieliśmy sobie o podmiocie lirycznym i lirycznej sytuacji. 

Przed uczniami pojawiły się kolejne teksty Ławka wyobraźni J. Tuwima oraz Pudełko zwane wyobraźnią Z. Herberta. Nie miały jednak one wersji oryginalnych - edytowałam je tak, że bardziej wyglądem przypominały utwory epiki niż liryki. A wszystko po to, by pokazać uczniom, że najważniejsze są emocje, przeżycia. Kiedy treść wierszy została poznana, poprosiłam, by uczniowie zabawili się w tworzenie poezji z odzysku. Choć pierwsze próby nie zawsze były na 100% udane, ważne, że nastąpiły. I tak pojawiła się trzecia triorama.

Stworzenie czwartej trioramy było dla chętnych. Miała bowiem ona zawierać własną próbę poetycką. Okazało się, iż wielu uczniów spróbowało swych sił.

I tak pierwszy raz na naszej klasowej wystawce znalazły się trioramy w 4 D.

P.S. A przed nami następna lektura i... już są plany wykorzystania tej pomocy. 


2 komentarze: